Miesięczne archiwum: Listopad 2010

Wybory, wybory i już po.

Wczoraj 24.11.2010 środa PKW podała oficjalne wyniki wyborów. Przede wszystkim chcę gorąco podziękować wszystkim wyborcom za udział w wyborach. Szczególne podziękowanie kieruję do tych którzy oddali głos na moją osobę. Po uzyskaniu mandatu jestem do dyspozycji wszystkich mieszkańców Naszego Miasta. Okazane zaufanie zobowiązuje mnie do zajmowania się problemami związanymi z potrzebami bieżącymi, ale musimy myśleć o organizacji życia czasem w odległej przyszłości. Trzeba widzieć problemy Wieliczki w kontekście AGLOMERACJI KRAKOWSKIEJ. Już dziś odczuwamy problemy komunikacyjne związane z powstawaniem osiedli daleko poza granicami Krakowa. Duża ilość samochodów przemieszczających się przez nasze miasto paraliżuje życie. Problem ten z roku na rok będzie narastał. Wieliczka bez współpracy z Krakowem i ościennymi gminami nie będzie w stanie rozwiązać tego problemu. Myślenie w kategorii łatania bieżących dziur spowoduje marazm i zastój w rozwoju miasta i gminy. Tym bardziej że chcemy myśleć o rozwoju w kontekście przemysłu turystycznego. Z moich rozmów z mieszkańcami wynika jednoznacznie, że woleliby pracować na miejscu. Na miejscu, czyli w Polsce bez konieczności wyjazdów za granicę. Wielkim skandalem jest brak koordynacji wykorzystania ruchu turystycznego i jego zagospodarowania. Co najmniej jest to dziwne zjawisko, że Kopalnię Soli odwiedza 1 milion turystów rocznie, a nie może się z tego utrzymać 20 tys. mieszkańców. Nie chcę przez to powiedzieć, że bieżące sprawy są mniej ważne. Działanie bieżące musi być jednak podporządkowane perspektywicznemu myśleniu. MUSIMY POSTARAĆ SIĘ O PRZYGOTOWANIE TAKICH PLANÓW ROZWOJU MIASTA I GMINY, BY NIE OKAZAŁO SIĘ, ŻE BIEŻĄCE INWESTYCJE SPARALIŻUJĄ DALSZY ROZWÓJ.

TA STRONA BĘDZIE JEDNYM ZE SPOSOBÓW KONTAKTOWANIA SIĘ Z MIESZKAŃCAMI WIELICZKI.

Z poważaniem Piotr Franciszek Marzec.

Kontakt: admin@marzecpiotr.pl

Ankieta

Od 7 listopada prowadziliśmy z synem Rafałem ankietę dotyczącą preferencji wyborczych oraz zbieraliśmy dane dotyczące potrzeby zmian w mieście i gminie. W ankiecie wzięły udział osoby
powyżej 18 roku życia. Najczęściej były to wspólne odpowiedzi małżonków. Potraktowaliśmy to jednak jak jedną ankietę.
Ankieta była naszym prywatnym przedsięwzięciem. Szczególnie zależało nam na określeniu potrzeb lokalnej społeczności. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Często poruszane problemy w gronie rodzinnym lub między sąsiadami są najlepszym programem wyborczym. Niestety do tego czasu nikt nie wsłuchiwał się w to co naprawdę boli mieszkańców miasta. Chciałbym kontynuować zbieranie opinii.

Ogółem wydaliśmy 250 ankiet.
Wypełniono 37 ankiet.

Na pytanie:

1- Czy uważasz że aktualny burmistrz wywiązuje się ze swoich obowiązków?

TAK odpowiedziało – 7 osób
NIE – 28
NIE MAM ZDANIA – 2

2- Czy widzisz potrzebę zmian sposobu zarządzania naszym miastem?
TAK – 31
NIE – 6

3- Czy weźmiesz udział w wyborach?

TAK – 36
NIE – 1

4- Który z kandydatów wg Ciebie najlepiej spełni twoje oczekiwania:

Artur Stanisław Kozioł – 6
Piotr Ptak – 26
Jan Julian Sikora – 0
Brak zdania – 5

5 – Co zmieniłbyś w naszym mieście?

Opinie dotyczące punktu – 5 opublikuję w terminie późniejszym.

W ankiecie udział wzięło:
17 kobiet
20 mężczyzn

Wiek 18 – 25 5 osób

26 – 40 8 osób

powyżej 40 – 24 osoby

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI 2010

Piękna słoneczna pogoda towarzyszyła obchodom Święta Niepodległości. Uroczystość rozpoczęła się mszą w kościele św. Klemensa. Bardzo cieszy mnie fakt, że w uroczystościach bierze udział coraz więcej przedstawicieli różnych środowisk z miasta i gminy. Wielce pocieszające jest to, że wzrasta patriotyzm środowisk młodzieżowych. W ich umysłach i sercach powinna być pielęgnowana tradycja i umiłowanie Ojczyzny, by naród mógł trwać. Przyszłość Narodu bez pielęgnacji tradycji skończy się tym, czym podcięcie korzeni nawet u dorodnego drzewa.
By zachować ciągłość tych tradycji musimy wspólnie pracować nad wychowaniem dzieci i młodzieży. Obowiązek ten spoczywa na rodzicach, nauczycielach , władzach lokalnych i państwowych. Historia i patriotyzm nie są niczyją własnością. Wykorzystywanie ich do celów koniunktury politycznej jest zwykłym przestępstwem wobec CAŁEGO NARODU. Po dwóch latach starań podczas tegorocznej uroczystości odsłonięta została tablica upamiętniająca 30 rocznicę powstania Solidarności. Do ostatniej chwili nikt nie wiedział że w programie w ogóle znajduje się taki punkt (poza grupą osób wtajemniczonych). Na próżno było szukać w programie miasta jak i na plakatach. Zostałem poinformowany telefonicznie na kilkanaście godzin przed odsłonięciem tablicy. Wiele osób, które tworzyły solidarność w latach 80 z goryczą zwracało się do mnie że nic nie wiedziały o tym fakcie. Niektórzy z nich nie mieszkają w Wieliczce, a chcieli wziąć udział w tak doniosłej uroczystości. Tekst na tablicy jest wspólnym opracowaniem Doroty Stec-Fus i Piotra Marca. Na tablicy nie został umieszczony jeden element. W prawym górnym rogu była przewidziana replika guzika Katyńskiego z orłem. Symbol ten nie był związany z katastrofą samolotu prezydenckiego, miał stanowić symbol łączności historycznej wszystkich pokoleń Polaków walczących o niepodległość, a zarazem podkreślający tragiczną drogę jaką musieliśmy przebyć do WOLNEJ POLSKI. Takim symbolem ciągłości stało się wspólne odsłonięcie tablicy pamiątkowej oraz posadzenie Dębu Solidarności w parku Mickiewicza. Udział w tym wzięli wszyscy kolejni przewodniczący NSZZ Solidarność Kopalni Soli w Wieliczce włącznie ze mną założycielem Solidarności i pierwszym przewodniczącym wybranym w 1981 roku.
W tym dniu najbardziej mnie wzruszył koncert patriotyczny który odbył się w budynku Domu Ludowego przy ul. Krzyszkowickiej. Udział w koncercie wzięli: STOWARZYSZENIE MUZYCZNE CHÓR CAMERATA oraz SZKOŁA MUZYCZNA I STOPNIA w Wieliczce.
Najważniejsze było to że nie tylko śpiewali zawodowcy – śpiewała cała publiczność. Może nie wszyscy mają do tego głos, ale najważniejsze żeby to wypływało z potrzeby serca.
Poniżej galeria zdjęć z uroczystości wykonana przez Rafała Marca.

PS.TABLICA POŚWIĘCONA JEST WSZYSZYSTKIM DZIAŁACZOM I CZŁONKOM SOLIDARNOŚCI Z TERENU MIASTA I GMINY WIELICZKA.

Piotr Franciszek Marzec.
[nggallery id=9]

Poniżej publikuję tekst za Dziennikiem Polskim autorstwa Doroty Stec-Fus

Dzień Niepodległości.

Dziś mija 29 lat od wznowienia obchodów Dnia Niepodległości. Dnia 11 listopada 1981 roku obchodziliśmy po raz pierwszy po II Wojnie Światowej. Władze komunistyczne za wszelką cenę starały się wymazać z pamięci Narodu elementy historii które były niezgodne z doktryną komunizmu.29 lat temu uroczystość rozpoczęła się na cmentarzu wojskowym w Wieliczce.
Przemówienie wygłosił Tadeusz Janisz.(tekst napisała Marzena Krzanowska)Po apelu poległych przemaszerowaliśmy w asyście orkiestry Kopalni Soli ulicą Piłsudskiego do klasztoru OO Reformatów. Została tam odprawiona msza św. w intencji Ojczyzny oraz tych co zginęli w jej obronie.
Zakończenie uroczystości miało miejsce w kościele OO Reformatów z powodu umieszczonej tam tablicy poświęconej wymarszowi Legionistów z Wieliczki 7.VIII.1914 roku. Dzień był mroźny i śnieżny, ale serca były gorące. Udział wzięli byli żołnierze Armii Krajowej, przedstawiciele szkół,zakładów pracy z terenu Wieliczki, przedstawiciele Kościoła Katolickiego. Razem ze mną szedł proboszcz Gałoński z parafii św. Klemensa. Prawdziwy patriota. W tym czasie zorganizowanie tych uroczystości nie było łatwym zadaniem. Władze administracyjne i milicja nie wyrazili zgody. Poinformowałem komendanta milicji posterunku w Wieliczce o manifestacji z okazji Dnia Niepodległości. Stwierdziłem pisemnie i w rozmowie telefonicznej że manifestacja się odbędzie i do nich należy zabezpieczenie trasy przemarszu. O dziwo obchody minęły bez incydentów i prowokacji. Na przesłuchaniach po wprowadzeniu stanu wojennego dowiedziałem się że służba bezpieczeństwa monitorowała przebieg uroczystości przez agentów SB.
Poniżej publikuję po raz pierwszy zdjęcia z tej uroczystości.

[nggallery id=8]

Utajone odsłonięcie

Jest godzina 21:00 dnia 9 listopada 2010 roku. Podaję dokładny czas z uwagi na podkreślenie nieścisłego rozumowania Pana Sekretarza Gminy Adama Panusia. Otworzyłem stronę UMG i o dziwo- program na plakacie obchodów Uroczystości 11 listopada jak i program na stronie urzędu nie zawiera informacji dotyczącej odsłonięcia Tablicy poświęconej 30 rocznicy powstania Solidarności.Kuriozalne jest też postępowanie Sekretarza Gminy.
Od człowieka pełniącego tę funkcję ,wymagane jest przestrzeganie dobrych obyczajów.Więc jak mam rozumieć zaproszenie telefoniczne na tak podniosłą uroczystość, na kilkadziesiąt godzin przed odsłonięciem Tablicy.
Żenujący jest fakt, że w programie ważniejszym wydarzeniem jest turniej brydżowy(który w przeciwieństwie do odsłonięcia tablicy został uwzględniony w programie obchodów Dnia Niepodległości), niż olbrzymi wkład w walkę o Niepodległy byt Ojczyzny, tysięcy członków Solidarności z Naszego Miasta. Problem ze zrozumieniem tego co wydarzyło się 30 lat temu ma wiele „ELIT” politycznych w całym kraju. To na pociechę lokalnej Władzy.Choć wątpliwa to pociecha dla wyborców.

Z szacunkiem dla Wszystkich odwiedzających tę stronę Piotr Franciszek Marzec.

P.S
Pozostałe tematy skomentowałem już wcześniej.

Pokaz wstydu i demokracji.

Dnia 23 lipca 2010 roku odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Jednym z punktów obrad miało być nadanie nazwy jednej z ulic. Nie podano gdzie ani jakiej. Nie wiem czy to miała być niespodzianka czy wstydliwe podejście do tematu Solidarności. Skoro miała to być uroczysta sesja poszedłem jako obywatel miasta. Nikt mnie o tym nie informował. Po rozmowach z radnymi przed sesją miałem nadzieję że ktoś odważy się wprowadzić dodatkowy punkt w sprawie tablic upamiętniających 30 rocznicę powstania Solidarności. Zamiast tego dowiedziałem się że została podjęta uchwała dotycząca nazwy Aleja solidarności. Na sesję nie zaproszono mnie, ani innej osoby działającej w Solidarności 1980/81. Dodatkowo kuriozalny sposób głosowania na sesji prowadzonej przez Zbyszka Zarębskiego był znakomitym przykładem anty demokracji.
Widać z tego że imieniny cioci były znakomite, a ciocia była nie potrzebna. Program tej sesji jest na stronie UMG .

30 rocznica Solidarności

Dzień 12 września miał być świętem z okazji 30 rocznicy strajku i powstania NSZZ Solidarność w Kopalni Soli w Wieliczce. Był pomnik wielu, wielu znakomitych gości tylko jakby Nas tam nie było. Na moje pytanie dlaczego nie zaproszono moich współpracowników z 1980/81r. Dowiedziałem się że nie mieli do nich adresów.(Wszystkie dane osobowe są w dziale kadr)
Poprosiłem więc Adama Gawlika o możliwość wspomnienia osób którym należy się szacunek ze względu na wkład jaki wnieśli w dzieło odnowy kraju. Zadeklarował że dostanę parę minut po zjeździe do kopalni. Oczywiście zapomniano o mnie i o moim wystąpieniu. Poniżej publikuję tekst którego nie pozwolono mi wygłosić.

30 lecie powstania Solidarności

Wolność i niepodległość nie jest dobrem stałym. Jest to niekończąca się walka. Strajki i protesty 1980r. prowadzące do powstania Solidarności, nie zaistniały w pustce. Działacze Solidarności byli mocno osadzeni w historii. Polski głęboki patriotyzm i wiedza przekazywana poza oficjalnymi źródłami PRL wpłynęła na rzeczywistość tamtych dni.

Informacje pochodziły od żywych ludzi, którzy brali udział w walce o niepodległość. Byli to ludzie z legionów Piłsudskiego, żołnierze września ’39, żołnierze AK, powstańcy z Warszawy, rodziny które upominały się o pamięć i prawdę o patriotach pomordowanych w niemieckich więzieniach i obozach, rosyjskich łagrach czy wielu innych miejscach kaźni których symbolem jest Katyń. Powstanie solidarności było jednym z elementów walki o wolną i niepodległą ojczyznę. 30 lat temu spotkałem wielu wspaniałych patriotów. Mogę wspomnieć tutaj kilku z nich:

Tadeusz Piekarz, Józef Lasota, Andrzej Cyran, Boguś Sonik, Anna Szwed,

Andrzej Borzęcki, Mieczysław i Ryszard Majdzikowie.

W Kopalni Soli w Wieliczce pracowałem z wieloma wspaniałymi ludźmi.

Niektórzy brali udział przez parę godzin lub parę dni z innymi pracowałem do stanu wojennego i później. Bez względu na to jak duży był wkład poszczególnych osób to wspólnie udało nam się stworzyć mocne podstawy pod wolną Polskę. Tu należy wymienić tych którzy brali czynny udział a nie ma ich dzisiaj z nami:

Stanisław Sitko, Michał Bylica, Stanisław Fiołek, Adam Batko, Stanisław Kucharczyk, Bronisław Pasek, Irena Szewczyk, Antoni Chachlica, Danuta Liszkiewicz, Stanislaw Lichoń, Tadeusz Kasina, ks. prałata Tadeusza Juhasa, proboszcza parafii sw Klemensa Józefa Gałońskiego, Tadeusza Janisza, Elżbietę Kmiecik, Marzena Chrzanowska, Klara Szulc, Jan Kaszowski z OBR, Stanisław Kubowicz i Stanisław Łapuszek z Hydrokopu.

Na tej sali jest z nami jeden z założycieli Solidarności Krakowskich Zakładów Sodowych i pierwszy przewodniczący Stanisław Dziedzic.

Dzięki Nam wszystkim którzy wtedy brali udział w przemianach możemy dzisiaj obchodzić to święto. Wiele spraw należy jeszcze wyjaśnić i opublikować. Historia ciągle jest poprawiana naginana do bieżących potrzeb politycznych, bądź wręcz zakłamywana. Niech wiersz który przeczytam będzie takim ostrzeżeniem i pobudzi do myślenia.

Zatytułowany jest „Polskie sumienia” a napisał go Kazimierz Józef Węgrzyn.

Znowu Ci będą pokazywać język
Dawni oszuści oraz tchórze
Bo kłamstwo znowu jest na górze
W czerwonym rozśpiewanym chórze
To co już dawno wyszarpali
Przykryją teraz suknią prawa
Z nędzy twojego bytowania
Będą się głośno naigrywać
Czerwone przyozdobią białym
Chodź wyszarpane z twojej krwi
Ojczyzno! Gdzie dziesięciokrotnie
Zdrajca publicznie z Ciebie drwi
I gdzie splątane grubą krechą
Polskie sumienie Ciągle chore
I gdzie konfident obraźliwie
Ciągle podpiera się honorem

Piotr Marzec
Przewodniczący Komisji Realizacji Postulatów,
Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność Kopalni Soli,
Członek Zarządu MKZ Małopolska NSZZ Solidarność w 1980 r.

Niespełnione obietnice „władzy”

Kto się boi lub wstydzi Solidarności sprzed 30lat?
Obłuda to czy tylko woda w ustach. Historia ta wydaje się nieprawdopodobna. Wydarzyła się jednak naprawdę. 20 czerwca 2008 roku zorganizowałem spotkanie z ludźmi którzy mają niewątpliwie zasługi w walce o niepodległość naszego kraju. W tym spotkani wzięli udział przedstawiciele różnych środowisk:

Tadeusz Piotrowski – porucznik AK
Jan Ziółkowski – sierżant AK
Stanisław Dziedzic – jeden z założycieli Solidarności, przewodniczący Komitetu Założycielskiego NSZZ Solidarność później przewodniczący NSZZ Solidarność Krakowskich Zakładów Sodowych SOLVAY w 1980/81r.
Józef Lasota – członek MKZ Małopolska NSZZ Solidarność, członek Zarządu Regionu Małopolska NSZZ Solidarność 1980/81 internowany w stanie wojennym. Od 1992 do 1998 roku Prezydent Miasta Kraków.
Stanisław Sitko – przewodniczący Komitetu Strajkowego Kopalni Soli w Wieliczce we wrześniu 1980r.
Ryszard Majdzik – rozpoczął strajk w Elbudzie Kraków ,członek MKZ Małopolska NSZZ Solidarność, członek Zarządu Regionu Małopolska NSZZ Solidarność w 1981r.Internowany w stanie wojennym.
Tadeusz Badura – aktywny członek Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność 1980/81
Irena Szewczyk – aktywny członek NSZZ Solidarność w 1980/81r.
Dorota Czajowska – nauczyciel LO w Wieliczce, członek Klubu Historycznego im Stefana Roweckiego „Grota” przy Światowym Związku Żołnierzy AK.
Bożena Marciniak – nauczyciel LO w Wieliczce, członek Klubu Historycznego im Stefana Roweckiego „Grota” przy Światowym Związku Żołnierzy AK.
Piotr Franciszek Marzec – vice przewodniczący Komitetu Strajkowego, założyciel Wolnych Związków Zawodowych, członek MKZ Małopolska,Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Kopalni Soli w Wieliczce. Internowany w stanie wojennym.
Ignacy Kowalewski – Klub Przyjaciół Wieliczki

Na tym spotkaniu została podjęta uchwała o upamiętnieniu wydarzeń z 1980/81r. przez umieszczenie tablicy pamiątkowej na jednym z budynków Kopalni Soli w Wieliczce.

23 marca 2010r zwróciłem się do Burmistrza Artura Kozioła o objęcie patronatem tej inicjatywy.
W tym spotkaniu ze strony władz wzięli udział Burmistrz Artur Kozioł i zastępca Burmistrza Henryk Gawor. Z naszej strony udział wzięli Stanisław Sitko, Tadeusz Badura i Piotr Marzec. Rozmowie przysłuchiwała się dziennikarka Dziennika Polskiego Dorota Stec-Fus. Burmistrz z wielkim zapałem odniósł się do tej sprawy. Zaproponował umieszczenie jednej z tablic na Pomniku Niepodległości znajdującym się przy UMG, a drugą na szybie im. Daniłowicza. Zobowiązał się do osobistego uzgodnienia z Dyrektorem Kopalni Soli w Wieliczce. Tak minęło 9 miesięcy. W tym czasie nie zdarzyło się nic. Po mimo, że obiecane zostały dwie tablice, nie powstała żadna.
JAK MAMY UFAĆ TAKIEJ WŁADZY?

Poniżej publikuję dokumenty dotyczące tej sprawy.

Na tym zakończyła się aktywność naszych miłujących historię urzędników.